wojna

Obejrzałem właśnie We Were Soldiers, a kilka dni temu była 9-ta kompania. Oba filmy o wojnach, jakie wydały imperia małym narodom. Pierwsza o Wietnamie, druga o Afganistanie.Pierwszy brutalny i mocno epatujący cierpieniem, drugi mniej, choc zajawka spowodowała, że Ania nie chciała oglądać (okazało się, że w zajawce była najbardziej brutalna scena w całym filmie).

I tak się zastanawiam. Jakim cudem są jeszcze wojny. Kasa? Zawsze kasa. Ale to takie bezsensowne.

do zastanowienia się nad wojną w iraku

[…]Gdyby ktoś zażądał innej zapłaty, należało go przekonać do zmiany zdania – poprzez naciski polityczne albo środkami militarnymi. Człowiekiem, który faktycznie zażądał za ropę zapłaty w euro był, w 2000 r., Saddam Husajn. W pierwszej chwili jego życzenie zostało wyśmiane, później było lekceważone, ale kiedy stawało się coraz jaśniejsze, że jego zamiary są poważne, zaczęto wywierać na niego polityczną presję, aby zmienił zdanie. Kiedy również inne kraje, takie jak Iran, zażyczyły sobie zapłaty w innych walutach, przede wszystkim w euro i w jenach, dolar znalazł się w realnym niebezpieczeństwie. Taka sytuacja wymagała akcji karnej. W Bushowskiej operacji “Szok i Przerażenie” w Iraku nie chodziło o nuklearny potencjał Saddama, o obronę praw człowieka, o propagowanie demokracji, ani nawet o zagarnięcie pól naftowych; chodziło o obronę dolara, a tym samym – amerykańskiego imperium. Chodziło o pokazanie światu, że każdy kto zażąda zapłaty za ropę w walucie innej niż dolar USA, będzie przykładnie ukarany.[…]

Pełna treść: Ekonomia Imperiów

Blood Diamond (2006)

Plakat: Blood Diamond

Przejmujący i smutny film. Prześliczne widoki i szubrawcy do szpiku kości. Polecam, choć nie pamiętam kiedy ostatni raz widziałem aż tak smutny obraz. Wojenna historia byłaby taka sama jak inne, do których “przywykliśmy” bombardowani przez telewizję i jej “nowości”, “gorące tematy”. Bo tam, na Czarnym Lądzie cały czas wrze, cały czas ktoś kogoś zabija. Byłaby, ale nie jest bo główny bohater znajduje wielki diament i potem cała akcja toczy się dookoła tego kamienia. Film uderzył mnie dodatkowo, jako rodzica, przedstawiając obdartą z czegokolwiek miłość do dziecka, właściwie do pierworodnego syna. Totalna i absolutna akceptacja, troska i odpowiedzialność. Oczywiście film jest bardzo poprawny w swym wydźwięku, nie mógłby inaczej…