Wielka kumulacja. Stoi dziennikarz pod budką Lotto i robi wywiady.
Podchodzi do gościa i pyta:
- Co pan zrobiłby z tak wielką wygraną?
Facet myśli i mówi:
- No to większe mieszkanie bym kupił.
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podchodzi do drugiego gościa i pyta:
- A co pan by zrobiłby…
- No, kupił bym jakiś zajebisty samochód?
- A reszta?
- Resztę bym zainwestował!
Nagle podjeżdża facet szykowną limuzyną, elegancko ubrany, wysiada z samochodu i staje w kolejce…
Podbiega do niego dziennikarz i pyta:
- A co pan by zrobił z tak wielką wygraną??
- No to spłaciłbym skarbowy, potem ZUS…
- A reszta?
- A reszta niech, wyraz, czeka!