Oj cieniutko ze mną.
Twój wynik to 29 punktów!
Pójdź do łazienki i upewnij się, że widać Cię w lustrze. Widać? To niespodzianka, bo w internecie nie istniejesz. Może w tej chwili jeszcze wydaje Ci się to bez znaczenia, ale za chwilę okaże się, że HR firmy, w której chcesz się zatrudnić jest bezradny wobec kandydata, którego nie ma na Facebooku. Wynajmij internetowego konsultanta albo wypowiedz operatorowi umowę, ale na Boga zdecyduj się na coś – jesteś w internecie albo Cię nie ma.
A jak wam poszło?
Ile mamy w paliwach podatków? Dość dużo, ale ich wielkość w zależności od rodzaju paliwa są bardzo zróżnicowane. W przeliczeniu na litr wygląda to następująco (ważne A.D. 2010).
Czytaj i oglądaj wykresy u autora:: Podatki w paliwach 2010
Byliśmy z Żoną na 2012. To taki film katastroficzny. Majowie wyliczyli, że 21.12.2012 skończy się świat jaki znamy. I ta przepowiednia się spełnia. Film jest niesamowity i moim zdaniem warto go obejrzeć w kinie. Dbałość o szczegóły scenografii jest po prostu niesamowita, na tyle, że skupiałem się na drugim i … trzecim planie, zamiast na pierwszym. Nie żeby pierwszy był nudny, co to to nie. Po prostu szczegóły były niesamowite. Polecam.
Czterech żonatych mężczyzn w niedzielne przedpołudnie gra w golfa. Przy trzecim dołku jeden z nich mówi:
- Nie macie pojęcia co musiałem przejść, żeby dzisiaj z wami zagrać. Musiałem obiecać żonie, że w przyszły weekend pomaluję cały dom.
Na to drugi:
- To jeszcze nic, ja musiałem obiecać, że wykopię w ogródku basen…
Trzeci:
- I tak macie dobrze… ja będę musiał przejść całkowity remont kuchni…
Czwarty z graczy nie odezwał się ani słowem, ale oczywiście pozostali nie dali mu spokoju:
- A ty czemu nic nie mówisz? Nie musiałeś nic obiecać żonie żeby cię puściła?
- Nie – odparł czwarty. – Ja po prostu nastawiłem budzik na 5:30 rano. Gdy zadzwonił, to szturchnąłem żonę i spytałem: “Seksik czy golfik?”
W odpowiedzi usłyszałem:
- Odpie*dol się, kije są w szafie…
Wielka kumulacja. Stoi dziennikarz pod budką Lotto i robi wywiady.
Podchodzi do gościa i pyta:
- Co pan zrobiłby z tak wielką wygraną?
Facet myśli i mówi:
- No to większe mieszkanie bym kupił.
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podchodzi do drugiego gościa i pyta:
- A co pan by zrobiłby…
- No, kupił bym jakiś zajebisty samochód?
- A reszta?
- Resztę bym zainwestował!
Nagle podjeżdża facet szykowną limuzyną, elegancko ubrany, wysiada z samochodu i staje w kolejce…
Podbiega do niego dziennikarz i pyta:
- A co pan by zrobił z tak wielką wygraną??
- No to spłaciłbym skarbowy, potem ZUS…
- A reszta?
- A reszta niech, wyraz, czeka!
rodzina, dom, rodzina
Jestem księżniczka!
“Przeczytałem właśnie o nowej aferze…” więcej u Gwiazdowskiego – podoba mi się takie nastawienie.
skasowałem konto na GoldenLine … więc jakby coś to linkedin
Z serii “eko” Świetlówka kompaktowa, czyli my, ekofrajerzy….
między innymi dlatego lubię duże i ciężkie samochody: Rozmiar ma znaczenie
Nie wiem co oni brali, żeby wymyśleć taką grę, ale wciąga niemiłosiernie.
Bezcenne.
Ze świeżą bułeczką. Genialne. Obżarłem się.